gospodarka,  pieniądze

Obligacje skarbowe- inwestować, czy odpuścić?

Bardzo dużo słyszy się nie tyle o samych inwestycjach, co o inwestowaniu. Z czym ono nam się tak naprawdę kojarzy? Pierwsze co przychodzi na myśl to skojarzenia wiążące się z powiększaniem pewnych zasobów, czy też działania mające na celu zabezpieczenie przyszłości. Inwestycje można podzielić ze względu na różnorodne kryteria takie jak przedmiot inwestycji, na to kto tych inwestycji dokonuje, czas trwania inwestycji, a także wiele innych.


Jednym ze sposobów inwestycji jest inwestowanie w obligacje, czyli papiery emitowane przez Skarb Państwa. Powierzamy swoje środki finansowe państwu, a w zamian za to ono, mogąc nimi dysponować, honoruje zapłatą na poziomie oprocentowania właściciela tychże obligacji. Jest to inwestycja bez ryzyka. Bezpieczeństwo tej formy gwarantuje osiągnięcie zysku przy równoczesnej stuprocentowym zapewnieniu kapitału. Minimalna kwota takiej inwestycji wynosi 100 zł, ale niezależnie od kwoty oprocentowanie jest stałe.
Papiery, które Ministerstwo Finansów proponuje różnią się między sobą oprocentowaniem i czasem ich trwania. Inwestorzy mogą wybrać obligacje stałoprocentowe, zmiennoprocentowe oraz indeksowane do inflacji. Te ostatnie, jako jedyne na rynku, pełnią funkcje ochronną w stosunku do wzrostu inflacji.
Choć obligacje skarbowe cechują się krótkim czasem trwania, to istnieje możliwość wcześniejszego wycofania się z nich, z czym wiążą się z tym pewne sankcje, które są już wcześniej zawarte w warunkach umowy.
Obligacje skarbowe mają gwarantować bezpieczeństwo, za które ręczy Skarb Państwa. Dodatkowym czynnikiem sprawującym pieczę nad inwestycją jest zdematerializowana postać tych obligacji, ponieważ są one jedynie zapisem księgowym, a więc teoretycznie wyklucza to kompletnie ich zgubienie, sfałszowanie lub kradzież. Z założenia obligacje skarbowe powinny wiązać się nie tylko ze zwrotem włożonego kapitału, ale też przyniesieniu zysku w formie odsetek.

Wchodząc na rynek z obligacjami skarbowymi państwo dało delikatnego pstryczka w nos ofertom bankowym. Choć oferowany procent jest niższy od tego, który oferuje wiele placówek banku, to ludzie często chętniej go wybierają. Czy to się opłaca? To zależy od kapitału, i naszej cierpliwości. Jeśli ktoś dysponuje środkami opiewającymi na kilka tysięcy złotych i może poczekać kilka lat na zyski to jak najbardziej. Jednak zdecydowanie się na krótkoterminową obligację o mniejszym wkładzie, powoduje zmniejszenie się zysków, a tym samym zmniejszenie się atrakcyjności oferty. Trzeba samemu sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie są nasze oczekiwania i czy możliwości, które oferują nam obligacje skarbowe przystają do naszych preferencji.